środa, 15 sierpnia 2012

Wakcje - to sie trochę opuściłem..:-)

Tyle się dzieje że czasu na pisanie nie ma. Nie wiem jak wy, ale my spływamy (wielokrotnie), jeździmy, przygotowujemy się do pleneru podróżniczego więc czasu jakby mało.


Krótko podsumowaliśmy Ekspedycję Bornholm
Ekspedycja Bornholm Film

Dla tych niezorientowanych  bez facebooka- ruszył Projekt Prometeusz.

3 śmiałków jest w trasie szlakiem latarni morskich, wysyłają pocztówki, robią codzienne relacje, robią zdjęcia

Wczoraj dotarli do granic Rosji
Gdzie są dziś?
Tu możecie ich śledzić
Projekt Prometeusz
Na początku września zapraszamy na wystawę zdjęć z Ekspedycji Bornholm

sobota, 14 lipca 2012

Ekspedycja Bornholm - relacja

Dobra (dokładna) relacja to taka która trwa tyle ile wyprawa. My z oczywistych przyczyn musimy ją trochę skrócić....
Od początku zatem - nasze rowery profesjonalnie zapakowane na przyczepce rozpoczęły swą podróż o 3.00 wraz z nami. My spaliśmy

Załadunek przebiegł bardzo sprawnie. Rowery prawie same wjeżdżały.
Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie z flagą...
Podróż statkiem trwała i trwała. Tylko najsilniejsi dali radę nie spać. Pogoda była bardzo senna, a za nami nieprzespana noc.
Na 5 dni Hasle Familie Camping był naszym domem.
Był instruktor wodnego aerobiku i zajęcia w Bałtyku..
Podczas ekspedycji Głomia był mocz pawiana, tu misie Haribo puchły do rozmiaru niedźwiadków - Potrawa otrzymała nazwę Słońce Bornholmu
Zdobyliśmy Hamershus - w pocie i spiekocie dnia.
Jak to na wyspie - wszędzie było morze, statki, kutry i ryby
Śledzie, makrele, krewetki i małże wszystko pod ręką i wszystko takie dobre.
 Próbowaliśmy tych smaków i prawdziwej potrawy "Słońce Bornholmu" (śledź, sól, rzodkiewka, szczypiorek i żółtko) także. 
Pychota.
Rowery fajna sprawa, ale jak się widzi taką gablotę, to trudno zrezygnować z przejażdżki... Prawo jazdy? Jakie prawo jazdy?
Łatwo było nas rozpoznać, dla słabszych były napisy na koszulkach.
Wyginałem się jak mogłem żeby zapewnić odpowiednie atrakcje.
Jak było trzeba łapaliśmy słońce Bornholmu w rękę,
 żeby dłużej zatrzymać i patrzeć i patrzeć na jego zachód.
Zdobyliśmy 3 rotundy. Naprawdę robią wrażenie.


I niespodziewanie nadszedł czas powrotu. 
Jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie z flagą i gospodarzami.
Kapitan statku i załoga byli bardzo mili. Godnie przyjęli nas na pokładzie.
To koniec naszej przygody - rowery na pakę i do domu.
 Gdzie pojedziemy w przyszłym roku?
Może do króla Juliana, Morta i spółki.... zobaczymy.
 Z taką ekipą można jechać wszędzie....
Zaczynamy planować.

Film z Ekspedycji Bornholm się zmontuje na nasz festiwal relacji z podróży "Kocioł" we wrześniu tego roku.

czwartek, 12 lipca 2012

Wróciliśmy z Bornholmu....

Obiecywałem relacje na żywo, ale tyle się działo że czasu było brak.
Wyspa jest bardzo ładna, śledziowo - rowerowa. Obozowaliśmy w Hasle.
Większa relacja wkrótce - dziś tylko kilka zdjęć.
W tle charakterystyczne wędzarnie- jak te śledzie smakowały......
Zasadził Duńczyk flagę w ogrodzie, chodził tę flagę oglądać co dzień, Wyrosła flaga jędrna i krzepka (.tu mała przerwa..) tak się zawzięli, tak się nadęli że naglę flagę trach - wyciągnęli...:-)

piątek, 6 lipca 2012

Tuż przed ...... Wkrótce Bornholm

Jak na ekspedycje przystało - przygotowania są odpowiednie i zespołowe. Tego dobytku trochę jest..

Dzielnie stanęli wszyscy do pracy i nim obejrzeliśmy się przyczepka była zapełniona 18 rowerami..i jedną przyczepką.
Teraz spać, zostało tylko kilka godzin i naprzód przygodo!!!!


środa, 4 lipca 2012

Ekspedycja Bornholm już w sobotę

Jak mówiłem na naszych spotkaniach - cel korpus jest jeden - jeździć. Obiecaliśmy sobie organizować jedną wyprawę w roku. Ten rok to Bornholm. Do finalnej listy dotarło 19 osób i tylu jedzie. Tym co musieli zrezygnować - mówię - nie martwcie się, to nie jest ostani raz tylko pierwszy. Jeszcze gdzieś razem wyjedziemy.

Wzór naszej wyprawowej flagi powyżej.
A co będzie?
  • Trasy - takie jak zaplanują poszczególne zespoły
  • Dziennie 280km rowerem
  • Tai Chi co rano ;-)
  • Herbatka parzona przez prezesa czyli mnie :-)
  • Śledzie, rotundy, lasy, porty, drogi, zamki, zabawa, statek, wyspa itp
Jak na 5 dni zapowiada się dosyć dużo. Będziemy was informować....
Kierunek HASLE!!!!
Tu stacjonujemy

 http://haslecamp.dk/dk/

z tym 280 km to żartowałem :-) uwierzyliście?

wtorek, 26 czerwca 2012

Po triathlonie i Projekt Prometeusz

Wygląda na to że triathlon się udał. Uczestnicy byli, chcą coś zmienić, a my jesteśmy otwarci na ich sugestie.
Za rok impreza będzie bogatsza o te uwagi! Zapewniamy.

Tak jak pisałem wcześniej - praca była zespołowa-  Złotowianka + Cis+ Przyjazna Edukacja + My + wolontariusze. Mam nadzieję że nikogo nie pominąłem.
Przy okazji jeszcze raz dziękuję ochotnikom za wielką pomoc, zaangażowanie i kreatywność - bez was by to nie wyszło.

Projekt Prometeusz nabrał tempa. Są kolejni opiekunowie kartek i trasy .Na świętojankach kilka kartek znalazło swych adresatów. Trochę to nieformalne, bo nie rozstrzygnęliśmy jeszcze konkursu na kartkę. Ale jak są chętni i biorą pocztówkę w "ciemno".... co robić.
Czekamy jeszcze tydzień. Do 5 lipca.
Adres do dostarczenia prac: Złotowski Korpus Ekspedycyjny, Plażowa 2, 77-400 Złotów.

Prac mamy już około 60 w różnych technikach i formatach.
Oto kilka z nich:
Mateusz
Kacper


I co wy na to? W tych młodych coś drzemie.....i to wszystko tylko przy użyciu painta....

wtorek, 19 czerwca 2012

Triathlon!!!

Wiem! Prawdziwy traiathlon składa się z.....

No ale my mamy swój. Wersja dla ludzi którzy chcą się bawić i odrobinkę rywalizować, no i jeszcze nie są zawodowcami.
Zapowiada się bardzo ciekawie i szybko. Będą boksy, zmiany i cała ta atmosfera...
Wyobrażacie sobie - najpierw rolki, potem rower a na końcu bieg.
Poza tym można się sprawdzić w każdej z konkurencji lub w tylko jednej.

Będziecie mogli poznać ekipę Projektu Prometeusz

Nasz cel - zachęcić, pokazać - współpracować!
Wszystko to na imprezie


Nie zapomnijcie o kasku na rower najlepszy jest własny -dla tych którzy nie mają my  mamy kilka i możemy pożyczyć 
(ostrzegam że są wersje w kwiatki :-)) 

Zapisy możliwe są tu kliknijcie i wypełnijcie formularz.



Jeśli nie masz ochoty biegać, jeździć - możesz pomóc w organizacji.
 Dla wolontariuszy szykujemy w nagrodę 3 dniowy wyjazd. 


Kuszące prawda?



Tych którzy mają wątpliwości, pytania proszę o kontakt mailowy zlokoeks@gmail.com