czwartek, 17 marca 2011

Był u nas Egipcjanin Sinuhe!!

Egipcjanin Sinuhe? Kto czytał książkę Mika Waltari to wie ;-)
Adam pracował w Egipcie z niepełnosprawnymi dziećmi.  (może to nie była całkiem praca, bo jak opowiadał to widać że to jego pasja)



Okazało się że wszędzie są niepełnosprawni, nawet w takim raju jak Egipt.
Posłuchaliśmy także o tej drugiej stronie tego raju. Raju tych którzy nas turystów obsługują.



Jak oni spędzają wakacje nad tym samym morzem co my.
Ile trwa budowa bloku i gdzie śpią robotnicy? Wygląda na to że od czasów faraonów nic się nie zmieniło.
Były oczywiście wielbłądy i "hello mister maejk foto wiz kamel pliz" Kto był to wie...


Najważniejsze na koniec - Dlaczego Adam tam trafił? Bo była pani Michelle (80 lat) która za cel swego życia wzięła pomoc biednym. Potrafiła sprowadzić kogoś z Polski żeby pomóc biednym, przywiozła ubrania...Nowa fura, torebka i szpilki wyglądają lepiej - ale czy są potrzebne?
Być czy mieć? Pytanie nasuwa się szczególnie przy oglądaniu wieści z Japonii.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza