poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Oj dużo się działo....

II Rajd Nordic Walking św Rocha  można uznać za udany.
Pomagaliśmy przy konkurencjach po rajdzie. Jak zwykle młodzież dała radę. Na nich można zawszę liczyć.
Na metę najpierw dotarły Zające....
Przywitaliśmy ich chlebem... (sól wypocili sami)
Najstarszy (84) i najmłodszy (?) uczestnik dostali prezenty


Potem były już tylko konkursy... i to jakie?
 O dziwo wszyscy sprawnie pokonali pajęczynę.....
Chleba naszego powszedniego...... Czy na pewno rozpoznamy nasz ulubiony chleb tylko po jego smaku?
Frisbee jak zawsze podobało się bardzo - chyba wkrótce otworzymy turniej.
 Na szczęście losów wystarczyło, ale gdy zobaczyliśmy kolejkę nogi się ugięły...
 Do następnego razu!!!!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza